piątek, 30 października 2009

Po dwóch stronach kładki



...



...



Do zobaczenia już w listopadzie na długim i kolorowym spacerze :-)

środa, 28 października 2009

Lekcja pierwsza

to coś znalezione dzisiaj w trawie służy do ...



dodano 30.10.2009 o godzinie 11:42
Tak, tak proszę Państwa;
jako płotek do grodzenia majątku gminy :-)

wtorek, 27 października 2009

A kwiatek jest ładny i już!



Przysłowie mówi; długie włosy, krótki rozum.
Mam zamiar wydłużyć sobie rozum.
Pytanie zasadnicze; czy wystarczy do gołej skóry?

I co ma do tego ten kwiatek?
Ano taką kolorową rekompensatę dzisiaj sobie znalazłam za tę moją determinację.

poniedziałek, 26 października 2009

Na torze lodowym

Jak ja lubię patrzeć na te sprytne maszyny.



Byle się wcelować pomiędzy uwięzione w lodzie czerwone piłeczki.



Pogoda raczej upalna, to i nic dziwnego, że musimy się napracować i często tę resztkę lodu poprawiać.



Sędziowie mają króciutką przerwę,



zwycięzcy poszczególnych konkurencji są dekorowani medalami,



pozostałe maszyny oddają się błogiemu lenistwu,



te czujniki



i nadajniki też trzeba umiejętnie omijać,



aha, jakby ktoś nie wiedział,
to wewnętrzny tor służy do rozgrzewki,



a zawody odbywają się na środkowym i zewnętrznym.



I najważniejsze;
dajemy ludziom trochę czasu na relaks



oraz pogaduszki.

niedziela, 25 października 2009

Panczeniści



...



...



...



...



...



...



...



...



...



...



...



...



...



Najwyraźniej robię się sentymentalna. Sama nie lubiłam jeździć na tych szybkich łyżwach, chociaż przez parę lat śmigałam na nich po torach, ale z prawdziwą przyjemnością dzisiaj przyglądałam się jak młodzież na nich biega.

sobota, 24 października 2009

W niedzielę dłużej śpię ?

Zmiana czasu.
Trzeba tylko w nocy o godzinie 3 cofnąć wskazówki na 2 i można godzinę dłużej spać.
Odkąd machają nam tym czasem; wiosną i jesienią, mam zakłócony cykl dobowy.
No godzina 11:11, a ja jeszcze nie mogę się obudzić. Fakt, że dzisiejsza pogoda nie sprzyja, ale żeby aż tak?

piątek, 23 października 2009

Wczorajsza droga :-)

Kolorowy jesienny czas przez kaprys pogody troszkę bokiem obszedł nas.
Jadąc, kątem oka wypatruję tych rudości poskąpionych by w pośpiechu próbować łapać je w kadr.



A jutro idę obadać;
jak wygląda wyremontowany tor lodowy.
Może na łyżwy już czas :-)

środa, 21 października 2009

Pomiędzy

Niepewność rozwiana promieniem słonecznym
lecz dreszcz niepokoju nadal drzazgą tkwi,
zła myśl oddala od linii wiatru nadzieję,
czyli na zmianę kierunku nadszedł już czas.



Długa droga przed nami i nie na skróty,



gdyż cel jest odległy, w zasięgu prawdy
czerpiącej kilka kropelek by przerwać zaklęty krąg,
powstrzymać, chociaż na chwilę niszczące drążenie skał,



a ten czas pomiędzy kroplami jest nasz.

niedziela, 18 października 2009

Dostałam w prezencie :-)

Życie w depresji



Woda nieustannie dopływa strumieniem,
deszczem, śniegiem, osiada mgłą,
przepompownie pracują pełną parą,
nie powinny się zepsuć,
ale człowiekowi jeszcze nie udało się skonstruować rzeczy niezawodnych,
a może tylko ja tak mało wiem?

sobota, 17 października 2009

Zachłanna kolorów

Jesienią śnieg inaczej pachnie niż zimą.
Przed chwilą sandałki teraz kozaczki,
zamiana pudełek w szafie,
ale od zawsze zaskoczenie,
lekkie zmieszanie,
że już definitywnie koniec lata.
A przecież ile mi ich minęło?



Czas byłoby się przyzwyczaić,
do zmian nagłych,
chociaż spodziewanych.
I tylko tak mało mi kolorów na drzewach,
ciągły niedosyt i tęsknota.

a kuku ...



O!



bułeczka



...



Co by tu jeszcze ...



Może to?



Eeee, nie nadaje się do konsumpcji.

czwartek, 15 października 2009

Za oknem



...



...



I nieustannie sypie.



A jutro w drogę :-)