piątek, 23 grudnia 2011

Świątecznie

By ten szczególny czas
Radosnych Świąt Bożego Narodzenia
upłynął wszystkim w rodzinnym gronie
w zdrowiu, miłości oraz szczęciu.




...



...

środa, 14 grudnia 2011

Się dziecko filtrami bawiło ;-)

Oj, dana, dana, diabeł tkwi w szczegółach.
Normalka.



Odchylenie ekspozycji minus jeden krok.



Pop art



Kamera otworkowa



Rybie oko



Zmiękczenie ostrości



Iskrzące odblaski



A to co?



O! Jak ładnie



było w lesie.

niedziela, 11 grudnia 2011

Salamandra w Kościelisku

Jeden z piękniejszych obiektów ze wspaniałymi widokami na panoramę Tatr z daleka jeszcze ładnie wygląda, ale



z bliska widać, że pilnie potrzebuje ręki prawdziwego gospodarza.



W prasie można przeczytać to i owo.

No cóż, kosztowne procesy sądowe trwają w nieskończoność, a w międzyczasie lepkie ręce zabierają dosłownie wszystko, łącznie z klapami kanalizacyjnymi, także trzeba dobrze patrzeć pod nogi by nie zniknąć pod ziemią, i nie przypuszczam, by pożary były przypadkowe.



Losy budynków też bywają smutne, podobnie jak ludzkie doświadczenia.



Do środka wolałam nie wchodzić, zdecydowanie wystarczył mi zewnętrzny obraz dziadostwa.



Aha, obiekt jest chroniony, przynajmniej tak informuje umieszczona tabliczka, i pewnie jest, bo aż strach pomyśleć, jaki byłby jego obraz gdyby pozostawić go samemu sobie.

niedziela, 13 listopada 2011

sobota, 12 listopada 2011

Księżycowy pył

Nie dość, że nie dał spać w nocy, to jeszcze zaskoczył mnie z rana,
gdy o wschodzie słońca zachodził nad Gubałówką.



I tak szłam za jego tarczą zahipnotyzowana.



W końcu zniknął zapowiedziawszy piękny dzień.



Nie wiem, co to za ptak szybował wysoko, był wielki i tak jak nagle się pojawił, tak znienacka zniknął.



Widoki piękne, zadymienie powietrza duże zatem fotki marne.



...



...



...



...



...



...



No proszę, smog, to raz, lusterkiem w oczy, to dwa, ale i tak piękny spacerek był,



a w futerku kotka księżycowy pył.




1

wtorek, 8 listopada 2011

Noga za nogą

Nie popatrzę i już!
No co!
Nie widać, że jestem zajęty swoimi ważnymi sprawami?



Te drzwi prowadzą do …



Tylko mnie poproś do walca ;-)
A ten czarny słupek za walcem, to oczywiście obiekt z poprzedniej fotki, tylko że z profilu.



Fajna taka kopara.



Mostek w tym miejscu służy zapewne do prowadzenia obserwacji, czy aby jakiś pstrąg się nie urwał z hodowli.



A tu jak widać Nosal nadal sobie stoi jak gdyby nigdy nic i nawet za mną nie tęskni, taka góra.



Wiewiórka biega w ogrodzie Willi pod Jedlami,



murek visa-a-vis bramy do Willi pod Jedlami.







2

piątek, 4 listopada 2011

Bystra i pluszcz

No tak, mało wody, trzeba udać się do źródła, by zrozumieć przyczyny takiego stanu rzeczy.



Prowadził mnie wesoły pluszcz, który pozwalał zbliżyć się do siebie na kilka metrów, po czym zrywał się do lotu, lądował z wdziękiem kilkadziesiąt metrów dalej i czekał, aż nadejdę na tyle blisko, by go nie stracić z oczu i znowu frrrruuuuuuuuuu.



Och, jak to dobrze, że ma biały krawacik i dość szybko się porusza, inaczej w życiu nie trafiłabym obiektywem nawet w jego pobliże.



W takiej scenerii, to prawie jak zabawa w chowanego.



...



Dalej już mi nie towarzyszył i nic dziwnego, suche koryto potoku, to wszak nie jego żywioł.



Jak ładnie błyszczy po świeżym remoncie tama w Kuźnicach.



...



...



Taka barierka od kładki, to ma jednak sporo zastosowań.



A ten kamulec przypomina mi głowę ptaka.






3