poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Piękno, witaminki i truzina

Ośmiorniczka ;-)



i lampiony ;-)



...



...

sobota, 27 sierpnia 2011

To dopiero była uczta

Przyleciały rankiem z modrzewia,
spojrzały badawczeo w me okno,



zajęły strategiczne miejsca pośród liści,
z uwagą obserwowały dwa aparaty wycelowane w siebie,



uznały, że można zaryzykować
i chmara zaczęła się ze smakiem objadać



naprzemiennie prowadziły nieustanny monitoring aparatów w oknie



oj, niewiele na gałązkach pozostało,
trochę więcej na ziemi się poniewiera



wygląda na to, iż następna uczta dopiero za rok.

środa, 24 sierpnia 2011

Największy w Europie dach kryty gontem

Dom Turysty w Zakopanem



to tak jedynie jako ciekawostka, chociaż przyznaję, iż dach domu jest tym elementem, na który w pierwszej kolejności zwracam uwagę.


Poniższa fotka dodana 11 kwietnia 2012 roku.
Czas na remont,
no tak, to się nazywa spory front robót.



Aha
a ten kawałeczek budynku w lewym dolnym rogu fotki, to oczywiście Muzeum Tatrzańskie.


Po remoncie w 2012 roku rekord jest nieaktualny.

wtorek, 23 sierpnia 2011

Przy Willi pod Jedlami stoi piękna studnia

Obecnie już tylko królestwo pajączków.



...



...



...



...



...



Rzeczy nie tylko użyteczne, ale również piękne wiodą mą myśl w nie tak odległe czasy, gdy wodę noszono ze studni,
kiedy łazienka była luksusem,
a toaletą nazywano jednie elegancką suknię przeznaczoną na specjalne uroczystości
i nikt nawet nie pomyślał o większych lub mniejszych luksusach, niestety ja teraz muszę pilnie pomyśleć, zwłaszcza o jakiejś desce sedesowej wolno opadającej, gdyż właśnie odkryłam, że stara, o dużych skłonnościach do gwałtownego opadania z wielkim hukiem, popękała, i mi siedzenie potargała, przyznaję się, iż dwa dni mi zajęło udowadnianie, że za mymi dolegliwościami nie kryją się liczne pajączki objęte przeze mnie ścisłą ochroną tylko ta złośliwa deska, co się w szczypawicę przeobraziła.

poniedziałek, 22 sierpnia 2011

Willa pod Jedlami

Na Kozińcu



są również całkiem niezłe warunki do jazdy na nartach.



Piękna przestrzeń,
willa ma dużo wolnego powierza wokół siebie,
innymi słowy może swobodnie oddychać



i wygrzewać się w promieniach słońca.



...



...



...



...



Nie ma innej rady, by domy zachowały swe piękno muszą co jakiś czas być remontowane. to tak trochę inaczej niż z dzikimi ogrodami, im mniej interwencji człowieka tym ciekawiej wyglądają.

niedziela, 21 sierpnia 2011

Kaplica na Jaszczurówce

Serpentynka z Jaszczurówki na Cyrhlę wije się wokół tej pięknej perełki.



...



...



...



Witrażowe okna mają w sobie coś z magii.



Z zewnątrz też wyglądają interesująco, ale od wewnątrz wręcz bajkowo.



...



Witraże znajdujące się po obu stronach ołtarza są szczególnie chronione,
a jak wyglądają od wewnątrz?
To już każdy musi sam na własne oczy zobaczyć.



Pozostałe okna też warte obejrzenia,



...



w niektórych można sobie taki autoportret zrobić,

a za nimi, w podziemiach wystawę obejrzeć.

sobota, 20 sierpnia 2011

Willa Oksza

Ostatnio intensywnie remontuje się niektóre zabytkowe budynki pod srogim okiem konserwatora zabytków.



Panowie, którzy przywracali świetność willi rozradzali robienie zdjęć w czasie remontu, zapraszali po zakończeniu prac, kiedy będzie ładnie, ale mnie największą frajdę sprawia przyglądanie się wykonywanej pracy,
o jakie wtedy wszystko wydaje się być łatwe.



Cała pachnie świeżością i z lubością wygrzewa się w promieniach słońca.



Blacha na dachu i malowane drewno,
przyznaję, że takie zabiegi uroku drewnianym budynkom nie dodają,



Co innego, pokrycie dachu gontami oraz pucowanie ścian.



...



...



...



...



...



...



...



...



Fajnie gdy w budynku mieści się tylko muzeum, gdyż konserwator zabytków jest straszną zmorą dla właścicieli budynków, innymi słowy, ciągłe pretensje i pretensje oraz nieustanne wtrącanie się i żadnej kasy na realizację ich widzimisię, w efekcie albo człowieku mieszkaj bez łazienki oraz innych dogodności oferowanych przez cywilizację, albo czekaj latami aż się zabytek sam rozleci, ewentualnie krócej na niezawodne sobótki.

piątek, 19 sierpnia 2011

Willa Koliba

To właśnie w niej mieści się Muzeum Stylu Zakopiańskiego im. Stanisława Witkiewicza.



Podobają mi się te już niemłode drzewa okalające stare domy i tylko żal, że coraz ich mniej.



Obiekt obejdziemy sobie dookoła,



spojrzymy na niego z góry
(po powiększeniu fotki na pierwszym planie)



i z dołu,



ale do środka wchodzić nie będziemy,
a tak, na znak protestu przeciwko okropnym kapciuchom.
Nie będę tego paskudztwa na nogi zakładać i już.
U siebie w domu też nie toleruję żadnych gościnnych kapci, każdy chodzi w tym, w czym przyszedł, chyba, że woli na bosaka, ale uprzedzam, ciepło nie jest.