niedziela, 13 grudnia 2015

Parmenides miał rację - zmienność rzeczy jest pozorna.

Były to czasy rabusiów i obrabowywanych wszelkiego formatu. Jednakże przedtem i potem, z cesarzami i królami, czasy nie były o wiele mniej straszne. Liczący się na tysiące panowie stanowi, książęta, hrabiowie, biskupi i rycerze zmuszeni byli całkiem po prostu do dzikiego walenia na oślep dokoła siebie, jeśli chcieli utrzymać swoją pozycję w nie dokończonym tworze, nazywanym Niemcami. Prawo tylko teoretycznie próbowało zachować w kraju pokój wewnętrzny. Przez długi czas zadowalało się utrzymywaniem w określonych formach rozboju na drogach jako środka uprawiania polityki. Tak np. sejm Rzeszy w roku 1187 zadekretował: "Jeśli ktoś chce drugiemu wyrządzić krzywdę lub go skaleczyć, wówczas powinien to zapowiadać co najmniej na trzy dni wcześniej za pomocą pewnego poselstwa" Rzucano sobie nawzajem przysłowiową rękawicę i w ten sposób prywatna wojna została zalegalizowana. Każdy najbardziej śmieszny pretekst wystarczał do wyruszenia na rozbój. Niejaki pan Praunheim wysłał do miasta Frankfurtu przez swojego herolda list z wyzwaniem, ponieważ mieszczanka z tego miasta odmówiła zatańczenia z kuzynem tegoż pana von Praunheim. Innym razem kucharz zgromadził wokół siebie całą służbę domową i wyzwał hrabiego Ottona von Solms, ponieważ w czasie zabijania barana zranił sobie nogę, a hrabia, dla którego baran był przeznaczony, nie chciał mu zapłacić nawiązki za ból. Wprawdzie w roku 1235 cesarz Fryderyk II Hohenstauf wydał wielkie prawo o pokoju wewnętrznym, lecz skutki jego były niewielkie. W epoce tej można było w ciągu niewielu lat narabować sobie hrabstw, księstw i całych królestw.
...
Cesarzowie i królowie w ówczesnej Rzeszy Niemieckiej nie mili stałej rezydencji*.. Sprawowali oni rządy podróżując. Wędrowali po kraju tam, dokąd wzywały ich akurat sejmy Rzeszy. wojny lub krucjaty. Z ludźmi, końmi i zaprzęgami, zdani na gościnność właścicieli poszczególnych ziem lub na siłę własnego zbrojnego orszaku, który stosownie do aktualnego stanu kasy królewskiej bywał większy lub mniejszy i stosownie do tego był w stanie wymusić większą lub mniejszą gościnność

* Królowie niemieccy byli wybierani przez siedmiu elektorów: arcybiskupów Kolonii, Trewiru i Moguncji, króla Czech, elektora księcia saskiego, margrabiego brandenburskiego i palatyna reńskiego.



Hellmut Andics - Kobiety Habsburgów