Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dolina Kościeliska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dolina Kościeliska. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 listopada 2010

Kończysta Turnia

Jak każda wesoła turnicka



z każdej strony inaczej się do nas uśmiecha.



...



...



...



...

piątek, 10 września 2010

Hala Stoły

Wyjdziemy na nią, gdyż oferuje cudowne widoki i stoją na niej najcenniejsze w Tatrach Zachodnich szałasy.



Co jakiś czas badawczym wzrokiem omiatam pędzące po niebie chmury, które trochę straszą deszczem i widoki zasłaniają, ale nic to, idziemy dalej.



Już widać niewielki pagórek, który okaże się być przepięknie ukwieconym skalniakiem,



na którym robimy w tył zwrot i podziwiamy masyw Kominiarskiego Wierchu,



chłoniemy widoki oraz pstrykam panoramę chmurom i pagórkom, by za parę dni przypomnieć sobie jak to było na wyprawie, po czym nieśpiesznie wracamy w kierunku uprzednio obojętnie miniętego zespołu szałasów.



A tak nawiasem mówiąc to kto wie, jak się nazywa ta wielka polana?



Bo ta poniżej, to na bank znany nam już Przysłop Miętusi, prawda?



No więc? Jak się nazywa?
Ale kto?
Nie kto, tylko co.
Zresztą nieważne,



gdyż oto stoimy przed szałasami o niskich zrębach, częściowo zbijanych na kołki.



Dachy były obciążane kamieniami leżącymi na specjalnych ramach tzw. jarzmach, jarznicach, wiaternikach,



które się już dawno rozpieprzyły i kamienie pospadały, został tylko jeden, ale za to jaki fantastyczny.



I co z tą polaną?
No jak to co? Trzeba się po niej przespacerować!

niedziela, 5 września 2010

Dolina Lejowa

Największa z dolin reglowych Tatr Polskich sięga pod wierzchołek Kominiarskiego Wierchu.



Co wcale nie oznacza, że innych szczytów z niej nie widać.



...



No i ani bacy, ani juhasów, że o owcach nie wspomnę,



ale jaki piękny masyw Kominiarskiego Wierchu



wyłaniający się spomiędzy zazdrośnie przysłaniających widoki drzew.



Ależ mi się ta fota podoba, że się tak nieskromnie zachwycę,



tak, ta już mniej, ale za to obejmuje cały masyw.



Skalna bramka zbudowana z piaszczystych wapieni numulitowych zwana Między Ściany wypuszcza w świat szeroki Lejowy Potok i trenują tu sobie wspinacze.

piątek, 3 września 2010

Kominiarski Przysłop

Prześlicznie usytuowana polana siodłowa, należąca do hali Kominy Tylkowe, z dwoma szałasami, jeden z nich staje przed nami znienacka, gdy wchodzimy na nią od Doliny Kościeliskiej,



drugi trochę dalej



i jak nam się nie chce do niego podchodzić możemy go sobie przybliżyć, a co, od czego mamy zoom w aparacie.



Delikatnie rzucamy okiem w kierunku północnym, by spojrzeć na Zadnią Kopkę (1333), tę z Kościeliskich Kopek, gdzie wydobywano w XIX wieku rudy hematytu.



Na południe, pomimo, iż pod słońce też patrzymy oraz robię nieudane foty i dlatego ich nie zamieszczam, Kominiarskiego Wierchu, który do około 1950 roku zwany był Kominami Tylkowymi, a w roku 1987 TPN zamknął szczyt dla turystów likwidując nań szlak od Iwanickiej Przełęczy, że tak pozwolę sobie tutaj wylać odrobinę z czary goryczy.

Tuż przed opuszczeniem Przysłopu, w tył zwrot przez lewe ramię i pstrykniecie ostatniej foty jeszcze widocznemu szałasowi.

czwartek, 22 lipca 2010

I jeszcze raz Dolina Kościeliska

Jak nie widać, przy tej bacówce na ostatnim planie srebrzą się w promieniach słonecznych bornie.



Uwagę przykuwa dach gontowy i pilnujące wejścia do kapliczki wyrzeźbione postacie.



...



...



W tym miejscu przystaniemy na chwilkę, by wzrok skierować ku górze i dostrzec stanowiska szarotek.



Trzeba dobrze patrzeć, bo one lubią się zakamuflować.



Poznajemy już ten ciąg mostów, prawda?



Tak, właśnie tutaj z lewej strony urywa się Skała Pisana.



Już widzimy znany nam wypływ wody



i zaklęte w kamieniu twarze,



mnóstwo twarzy,



może kiedyś wśród nich, w tym pięknym świecie skał, kwiatów i legend, znajdzie się i moja?

środa, 21 lipca 2010

Z Wąwozu Kraków na Halę Pisaną

Pośród lasu



dopóty nie zaczną się wyłaniać znane nam już formacje skalne.



...

wtorek, 20 lipca 2010

Wesołe pluszcze z Kościeliskiej :-)



...



...



...



...



...



...



...



...



...



...