Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łyżwiarstwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łyżwiarstwo. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 lutego 2026

Yuzuru Hanyu

 Ja wiem, jest wielu utalentowanych, wspaniałych, pracowitych i zachwycających łyżwiarzy mających wdzięk i czar, a Yuzuru Hanyu ma jeszcze to coś, co powoduje, że Jego występy wywołują poczucie szczęścia.    












wtorek, 8 listopada 2011

Noga za nogą

Nie popatrzę i już!
No co!
Nie widać, że jestem zajęty swoimi ważnymi sprawami?



Te drzwi prowadzą do …



Tylko mnie poproś do walca ;-)
A ten czarny słupek za walcem, to oczywiście obiekt z poprzedniej fotki, tylko że z profilu.



Fajna taka kopara.



Mostek w tym miejscu służy zapewne do prowadzenia obserwacji, czy aby jakiś pstrąg się nie urwał z hodowli.



A tu jak widać Nosal nadal sobie stoi jak gdyby nigdy nic i nawet za mną nie tęskni, taka góra.



Wiewiórka biega w ogrodzie Willi pod Jedlami,



murek visa-a-vis bramy do Willi pod Jedlami.






środa, 23 marca 2011

Jak ja kiedyś kochałam zimę

I nadeszła długo wyczekiwana wiosna, a ja właśnie uświadomiłam sobie, że nie byłam ani raz tej zimy na łyżwach.



Na takich kiedyś śmigałam, użaliłam się nad sobą.

poniedziałek, 26 października 2009

Na torze lodowym

Jak ja lubię patrzeć na te sprytne maszyny.



Byle się wcelować pomiędzy uwięzione w lodzie czerwone piłeczki.



Pogoda raczej upalna, to i nic dziwnego, że musimy się napracować i często tę resztkę lodu poprawiać.



Sędziowie mają króciutką przerwę,



zwycięzcy poszczególnych konkurencji są dekorowani medalami,



pozostałe maszyny oddają się błogiemu lenistwu,



te czujniki



i nadajniki też trzeba umiejętnie omijać,



aha, jakby ktoś nie wiedział,
to wewnętrzny tor służy do rozgrzewki,



a zawody odbywają się na środkowym i zewnętrznym.



I najważniejsze;
dajemy ludziom trochę czasu na relaks



oraz pogaduszki.

niedziela, 25 października 2009

Panczeniści



...



...



...



...



...



...



...



...



...



...



...



...



...



Najwyraźniej robię się sentymentalna. Sama nie lubiłam jeździć na tych szybkich łyżwach, chociaż przez parę lat śmigałam na nich po torach, ale z prawdziwą przyjemnością dzisiaj przyglądałam się jak młodzież na nich biega.

wtorek, 3 marca 2009

Dzień dobry



Urodziny miesiąca
to na tę okoliczność
wstawiam sobie
kwiaty ze strychu.

A swoją drogą ładnie się nazywają :)



Na kolory w ogródkach nie ma co za prędko liczyć.



Zanim ze wszystkich dachów zjedzie śnieg,
a na ziemi stopi się to coś
koniec maja będzie.



Ech, cieszę się tym, co mam.


...


...



;-)