Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Głazisty Żleb. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Głazisty Żleb. Pokaż wszystkie posty

piątek, 29 października 2010

Głazistym Żlebem na Przełęcz Kondracką (II)

Na drugim planie pomiędzy Siodłową Turnią, a Małym Giewontem, zza którego wynurza się Babia Góra pięknie prezentuje się Hruby Regiel.



Jeszcze za wcześnie, by zobaczyć kogokolwiek na Giewoncie,



ale już ludzie zmierzają w jego kierunku



między innymi tą ścieżką biegnącą pod Małym Giewontem z Grzybowca



a także tą, którą my idziemy z Małej Łąki pomiędzy jasną Siodłową Turnią, a Dziadkiem i Babką oraz imponującym urwiskiem Wielkiej Turni.



Czaruje, oj, czaruje.



Teraz można się pobawić i poszukać Zagonnej Turni.



Uff, jesteśmy już na najniższym punkcie grzbietu łączącego Giewont z Kopą Kondracką w głównej grani Tatr. Zbiegają się tutaj dwa szlaki prowadzące na Giewont i Czerwone Wierchy, jeden z widocznej Doliny Kondratowej,



a drugi z Małej Łąki.



Na pierwszym planie Kopa Kalacka.



Zostawiamy za plecami Giewont i kierujemy się na ...

czwartek, 28 października 2010

Głazistym Żlebem na Przełęcz Kondracką (I)

Słońce coraz to i większe obszary obejmuje w swoje władanie, a my jak na razie w cieniu się kryjemy.



Jeszcze nie raz będzie nas dzisiaj zachwycać swym urokiem wyłaniająca sie sponad jesiennych mgieł Babia Góra.



Ale fajne, no nie?



Giewont czaruje, oj czaruje, góruje nad Zakopanem i stanowi symbol polskich Tatr, motyw wielu obrazów, zdjęć, pieśni i wierszy.



W 1901 roku mieszkańcy Zakopanego wystawili na jego szczycie metalowy krzyż upamiętniający 1900 rocznicę narodzin Chrystusa.
I całe szczęście, że ulegli panującej ówcześnie modzie, bo pomijając wszystkie inne aspekty, to zyskaliśmy fantastyczny punkt orientacyjny, gdyż ta szelma Giewont z każdej strony inaczej wygląda, a dopóki nie stracimy z oczu krzyża, to na pewno nie zgubimy się.



Popodziwialiśmy sobie widoki, to teraz znowu trzeba wbić wzrok w ścieżkę, no przecież trzeba uważnie stopy stawiać, wszak daleka droga przed nami.