Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rośliny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rośliny. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 października 2018

Jesienne kwiatki :-)

Sasanka zwyczajna Pinwhell Dark Red Shades
Pulsatilla vulgaris
właśnie poczuła wiosnę i zakwitła. 


Zimowit jesienny
Colchicum autumnale
zakwitł zgodnie z planem


sobota, 22 kwietnia 2017

I co my tu mamy?

Co rządzi sztuką najwyższych lotów – pogarda wobec szukania poklasku.


Nadmierna ostrożność rzadko szkodzi, mniej niż poleganie na innych.

Ludzie uważają nas za sojuszników tylko wtedy, kiedy mają w tym interes. Kiedy interes się kończy, kończy się sojusz, a my; zostajemy wykiwani i kopani z obu stron.

sobota, 30 maja 2015

Czarny tulipan


Komentatorzy utworzyli chór potępiający Polaków.
Wystraszyć Polaków, żeby stracili ostrość wzroku i refleks!

środa, 1 kwietnia 2015

Chodu

Znalazły sobie drogę ucieczki i wieją z ogródka,


a może zaczęła się ekspansja?

czwartek, 12 lutego 2015

Chwile szczęścia


Rzeczy, które są naprawdę ważne,
chociaż nie są określone na całą wieczność,
nawet jeśli przychodzą bardzo późno,
i tak przychodzą we właściwym czasie.

niedziela, 14 grudnia 2014

piątek, 4 kwietnia 2014

Bo my kochamy czytać

I z kolejnej książki, to co lubimy


Kiedy Waria zażądała prawa wyborczego dla kobiet, zgodnie ją wyśmiano. Żołdak Sobolew ją się z niej natrząsać.
- Oj, pani Warwaro, jak tylko wy, kobiety, zaczniecie głosować, to powybieracie do parlamentu samych ślicznych chłopaczków.

.
.

.
.
- A pan co tak milczy? – zaapelowała do Fandorina, a ten dopiero się popisał! Powiedział coś takiego, że lepiej już było siedzieć cicho.
- Ja, pani Warwaro, jestem w ogóle przeciwnikiem demokracji.

Z natury rzeczy jeden człowiek nie jest równy drugiemu i nic się na to nie poradzi. Zasada demokracji ogranicza prawa tych, którzy są mądrzejsi, zdolniejsi, pracowitsi, i uzależnia ich od bezmyślnej chęci głupich, niezdolnych i leniwych, bo takich w społeczeństwie jest zawsze więcej.


Boris Akunin

czwartek, 21 czerwca 2012

Gruszyczka jednokwiatowa (Moneses uniflora)


O śliczności moje maleńkie, ależ ucieszył mnie twój widok.



Przepraszam bardzo, ale muszę ci zajrzeć pod płatki.
Oj, oj, nie ma rady, trzeba oprzeć twoją delikatną łodyżkę o jakąś inną roślinkę.



No już, już, jeszcze tylko raz pstryknę i idę poszukać innej gwiazdeczki.



Tak, fotki robione od dołu niesamowicie człowieka wyciągają w górę.



Nie ma co tak wstydliwie głowy w dół spuszczać.
A tam, mchem przycisnę łodyżkę, by listki i kwiatek było widać w tej pięknej scenerii.



Aha, widać, że nie tylko ja jestem amatorką tych przepięknych kwiatków.



Dobrej nocy moja śliczna gwiazdeczko.
Śpij intensywnie, bo dzisiejsza noc najkrótsza w roku.



I głowa do góry, gdyż od teraz pracujesz na siebie.

czwartek, 7 czerwca 2012

Już niedługo lato

Nie mogę uwierzyć własnym oczom, kozy są tak rozsmakowane w soczystej kwietnej łące, że w ogóle na mnie nie zwracają uwagi, a normalnie, to każdego przechodnia zaczepiają i nachalnie domagają się smakołyków.



Będą poziomki,
będą poziomki,
będą poziomki,
oczywiście tylko wtedy jak pogoda nie spłata figla.



No bo grzyby już są.



Storczyki ukrywają się w trawie, ale ludzie kochani, to naprawdę nie powód, by przechodzić obok niech obojętnie. No co? Tylko ja mam je focić?
Z takim wypasionym sprzętem się spaceruje, ale żeby ktoś się pofatygował to, co to, to już nie, powiedziałam z nieukrywanym oburzeniem.



Przecudna storczykowo-bodziszkowo-mleczakowa łąka. Że nie widać? Fakt, na żywo zdecydowanie piękniejsza.





niedziela, 3 czerwca 2012

Dobrze, że chociaż jeszcze kwitną storczyki

Piekarnik złośliwie się zepsuł, szczoteczka do zębów też. No i okazało się, że zwykłą szczoteczką tyle lat myłam ząbki, a teraz nie potrafię, tzn. daję radę, ale ręka mi drętwieje, że o całej zachlapanej łazience nie wspomnę. Z okularów wypada mi szkło, tak samo z siebie, ale nauczyłam się śrubokrętem prawie po omacku odkręcić śrubkę wcisnąć szkło w oprawkę i z trudem zakręcić, uff i jakoś przez chwilę się trzyma. A dzisiaj paradowałam w dziurawej skarpetce w sandałku, ale wstyd, nie dość, że to podobno nie wypada skarpetę w sandał to jeszcze ta dziura. Niech no pomyślę, to chyba prawo serii dało o sobie znać.

środa, 16 maja 2012

Bukiet kwiatów jak romantyczny wiersz



Soldanella carpatica, urdzik karpacki

środa, 14 grudnia 2011

Się dziecko filtrami bawiło ;-)

Oj, dana, dana, diabeł tkwi w szczegółach.
Normalka.



Odchylenie ekspozycji minus jeden krok.



Pop art



Kamera otworkowa



Rybie oko



Zmiękczenie ostrości



Iskrzące odblaski



A to co?



O! Jak ładnie



było w lesie.

sobota, 22 października 2011

sobota, 3 września 2011

Piękna sobota

Pajęczyny na twarzy,
bąble na stopach,
zdjęcia na aby-aby,



cudowne widoki pod powiekami
jestem szczęśliwa.

czwartek, 1 września 2011

1 września 1939 roku

A lato było piękne tego roku



do godziny 4:45
1 września 1939

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Piękno, witaminki i truzina

Ośmiorniczka ;-)



i lampiony ;-)



...



...

piątek, 12 sierpnia 2011

:-*

Dziękuję Wam pięknie moi Drodzy Goście



za życzenia,
za odwiedziny,
a przede wszystkim za to, że jesteście.

Pozdrawiam słonecznie :-)
w to jakże przekropne lato

sobota, 25 czerwca 2011

Nagle poczułam, że jestem obserwowana

Najpierw obrzucił mnie badawczym spojrzeniem,



po czym udawał, iż mnie nie dostrzega.



Ach, jaki dzikie róże mają piękny zapach.



Wzrok jak inspekcja mówi mi, że nie będzie ze mną rozmawiał wszak należy do siebie samego i robi co chce.



Uznał, że jedno zdjęcie wystarczy i dostojnie odszedł przed moją fotograficzną natarczywością.
Dobrze, że róże nie mogą tego zrobić, wywąchałam z nich cały zapach.



Jeszcze tylko zobaczymy co u naszego znajomego dachowca słychać.



Tak, tak, on tylko udaje, że śpi, ale nie spuszcza mnie z oka i w każdej chwili gotów jest czmychnąć, gdy uzna, iż zbyt blisko podeszłam.

czwartek, 16 czerwca 2011

Skalniaczek sobie znalazłam

Trochę trudno na stoku pion utrzymać, ale pomimo to, piękna konkurencja pośród przeróżnego kwiecia o te jakże atrakcyjne słoneczne stanowiska trwa.



Pochmurno i burzami aura straszy, zatem nic dziwnego, że ci co wyszli wczesnym rankiem przy pięknej pogodzie w góry, co i rusz sobie transport powrotny na noszach lub helikopterem zamawiają, chociaż niektórzy zadawalają się asystą ratowników, bo to albo sobie coś zwichną, albo stłuką, bywa iż pobłądzą lub gromowładnemu podpadną, no innymi słowy nieszczęścia chodzą po ludziach, a największym z nich wydaje się być brawura, ale tak z drugiej strony, czyż właśnie nie ta cecha pomaga ludziom odkrywać zawiłości świata i odnaleźć odpowiedzi na niektóre pytania?



Z dużym ukontentowaniem stwierdzam, że poziomki tego lata powinny obrodzić.

Gruszyczka jednokwiatowa (Moneses Uniflora) jest interesującym i zbuntowanym kwiatkiem, taki malutki, a się nieustannie stawiał, za nic miał moje prośby i tłumaczenia, by tylko chwilę poleżał na miękkim ciepłym wilgotnym mchu, to zrobię sobie fotkę bym mogła go w powiększeniu podziwiać na monitorze, a on nie i nie, nie będzie współpracować i już.



A jak znajdę nazwę tego wdzięcznie prężącego się kwiatka, to ją sobie niezwłocznie wpiszę. O!

czwartek, 7 kwietnia 2011

Śnieżyca wiosenna (Leucojum vernum)

Udało się nie zniszczyć kwiatków.



Zazieleniło się trochę po wczorajszym deszczyku, a tak w ogóle to przed chwilą odnotowałam pierwszą burzę za oknem.



A notka, to się opublikowała sama i przedwcześnie, można by rzec wypadek przy pracy.
Stąd ten nadmiar dzisiaj.