piątek, 5 czerwca 2009

Nocą i świtem

Deszcz i zimno, zimno i deszcz,
coś z tym wreszcie trzeba zrobić.

Zaklinanie pogody najlepiej zacząć,
kiedy wszyscy układają się do snu.



Biała magia z czarną magią
toczą do samego świtu bój.



Większość ludzi jeszcze śpi,
na ulicach dyżurne światła,



kolory na niebie wróżą pogodowe niespodzianki.



Temu śpiącemu rycerzowi nic nie przeszkodzi w wypoczynku



jego świt jeszcze nie nadszedł.



Ale dla nas już najwyższy czas
zgasić oślepiające światła



i zacząć nowy dzień.