środa, 2 grudnia 2009

Pomiędzy Obłazową a Kramnicą

Obłazowa 670 m n.p.m.
Kramnica 688 m n.p.m.

Setki razy mijałam Obłazową Skałę, myśląc sobie; skała jak skała, co akurat w moim przypadku oznaczało dawaną sobie obietnicę, że kiedyś się po niej przespaceruję, aż tu pewnego pięknego pochmurnego i wietrznego dnia całkowicie niespodziewanie wreszcie udało mi się przy niej zatrzymać.



Warto było, oj warto,
chociażby dla samych widoków.



W sezonie jest tam wielu amatorów piękna i wspinaczki skałkowej, a ja miałam frajdę sam na sam z Mężem i matką naturą.



Porywisty lodowaty wiatr bronił dostępu do wysokiego brzegu pradoliny Białki,



a woda oblewająca skały zmuszała do zataczania szerokich łuków.



Jeszcze tylko zarobić od paru gałązek po twarzy,



pomoczyć trochę buty i fru na skałkę.