niedziela, 27 grudnia 2009

Dębno Podhalańskie

stare i nowe



bliżej i dalej



ach, jakie pyszności z takiej niewielkiej budowli wychodzą



to się może podobać lub nie, ale jest



z daleka już ją dostrzegłam



ale fajna, no nie? :-)
znaczy się ta borenka.



No, bo ja tam jeszcze w jesieni byłam.



Każda wieś ma swoje powsinogi, a ileż one mają do opowiadania,



oj, dzieje się dzieje dużo ciekawych rzeczy na świecie.