Puchowe zimno otula świat,
kurczy się przestrzeń,
narasta pustka,
uciekają emocje.
Czekając na wiosnę dajemy się wyciągnąć z jaskiń pierwszym muśnięciom promieni słonecznych.
By nie przeszkadzać przychodzę cichutko, zabawię króciutko, odchodzę na paluszkach.