regiel górny
i wreszcie zdobyte
piętro kosodrzewiny.
Tutaj to się dopiero działo:
motyle przed fotografowaniem uciekały,
z każdym kolejnym krokiem szyszek przybywało,
ptaki pięknie pozowały
i od swoich gniazd odciągały.
Że też aż tyle szyszek w jednym miejscu się uzbierało.
A piętro alpejskie należy do niej.
Bezustannie smagana silnymi podmuchami zimnego wiatru nigdy się nie poddaje.
Sasanka alpejska (Pulsatilla alpina )
