piątek, 25 września 2009

Pustynia Błędowska (1)

Stereotyp pustyni;
piasek, wydmy oraz oaza,
ale gdy pojawi się wystarczająco dużo wody,
cała rozkwita.


Rozglądam się uważnie szukając obrazów z mojej wyobraźni.



Dostrzegam namiastkę,
do której chcę dotrzeć.



Będę szła przez las,
w którym spodziewam się spotkać kolorowe grzyby.



Z góry obserwuję przez chwilę teren i staram się zapamiętać drogę,



chociaż te próby przy moich umiejętnościach właściwie z założenia skazane są na niepowodzenie.



Jest wytyczony szlak, ale zamierzam jak zwykle nie korzystać z utartych ścieżek.



To były jedne z groźniejszych zwierzaków, które spotkałam, na szczęście były zajęte tylko sobą.



Okazuje się, że jednak zabłądziłam, po krótkim spacerku poza szlakiem znowu znalazłam się na wytyczonej drodze.



Kolorowy akcent jesieni o tej porze wszędzie mile widziany.



Cieszę się bardzo, gdy uda mi się dostrzec łachę piachu trochę większą od piaskownicy.



Wyobrażenia w zetknięciu z rzeczywistością.



A wieża zamknięta na kłódkę.



O!