a oni są tak sobą zajęci,
że nikt nie zwraca na mnie uwagi.
No, co!
Długo jeszcze tu będziemy tak bezsensownie stać?
Ech, co za ludzie!
Znowu się zapomniał i muszę go przywołać do porządku.
Trzeba być cały czas czujnym.
Chwila nieuwagi i po stanowisku.
Życie w stadzie jest ciężkie, ale jakże urokliwe.
A ja najchętniej zwinęłabym się w kłębuszek i przespała cały dzień.
